Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Kronos
Roztargniona.
Dołączył: 25 Lip 2008
Posty: 149
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Sam nie wiem ;P Płeć: Pies
|
Wysłany: Nie 17:29, 27 Lip 2008 Temat postu: Moja historia |
|
|
No cóż. Zanim tu dołączyłem wychowywałem się z ludźmi. Było całkiem dobrze, ale wszystko do czasu.
Może najpierw zacznijmy od tego, że się urodziłem xD. Taaa... urodziłem się niecałe 3 lata temu w Kalifornii. Wychowywałem się w raz z czwórką rodzeństwa przez miesiąc. Potem oddali mnie (jak to szczeniaka ) pewnemu mężczyźnie. Pojechałem z nim do jego domu. Mieszkał w dużym, jednorodzinnym domu. Nie miał żony, ani dzieci, ale miał narzeczoną. Przez pierwsze dni byłem przerażony. Nowe otoczenie, nowi ludzie, nowe, nieznajome dźwięki dookoła i kształty. Jednak po niecałych dwóch tygodniach oswoiłem się z nowym otoczeniem. Było mi tam bardzo dobrze. Dbali o mnie, karmili mnie, kąpali i rozpieszczali. Jednym słowem miałem dobrze.
Pewnego dnia zadzwonił telefon. Odebrał Tommy. Tak się nazywał mężczyzna, który mnie przygarnął, a jego narzeczona miała na imię Ann. Ale ja znowu odbiegam od tematu xD.
No więc zadzwonił ten telefon i odebrał Tommy. Okazało się, że to był jego szef. Dostał zlecenie, aby wyjechać za granicę w sprawach interesu firmy. No i tak się też stało. Wyjechał. Nie było go przez pół roku. I wtedy rozpoczęło się piekło
Pewnego poranka Ann wstała i wypuściła mnie do ogrodu. Po dwóch godzinach zawołała mnie spowrotem. Wyskoczyłem z krzaków cały zabłocony i brudny. Wbiegłem między jej nogami do środka niosąc za sobą błoto. No i wiadomo... wszędzie było brudno. Ann ostro się wkurzyła. Wzięła smycz i zaczął mnie bić gdzie popadnie. Karciła mnie po grzbiecie, łapach, pysku. Nie patrzała gdzie mnie uderzy. Byle, żeby uderzyć. Ja stałem w kącie i trząsłem się ze strachu. Byłem jeszcze młody to nie umiałem zareagować. I tak było za każdym razem, gdy coś nabroiłem. Wygryziony dywan, roztłuczony wazon, czy nawet niespodzianka (xD) na podłodze. Kiedyś Ann już przegięła. Założyła mi kaganiec, skarciła i wrzuciła do piwnicy jak pudło ze starymi, niepotrzebnymi rzeczami. Siedziałem tam w samotności. Godzina po godzinie, dzień po dniu, tydzień, po tygodniu. Nie dostawałem jedzenia ani wody. Nie miałem dostępu do świeżego powietrza i światła. Nawet nie miałem się gdzie załatwiać. Żyłem przez ten czas jak kret. Odizolowany od świata w ciemnościach piwnicznych. Nie wspominając już o pokaleczonych łapach
Coraz bardziej opadałem z sił. Byłem strasznie wychudzony, odwodniony, brudny i pokaleczony. Lecz któregoś dnia drzwi się otworzyły. Podniosłem przestraszony łeb i spojrzałem w ich stronę. W progu stała Ann z miską jedzenia. Zeszła po schodach i rzuciła na ziemię miskę. Spojrzała na mnie, czekając aż się podniosę i zacznę jeść. Ale ja nie miałem siły się nawet ruszyć. Wtedy Ann poszła po smycz. Podeszła do mnie i zaczęła bezlitośnie bić, a ja leżałem na ziemi i zwijałem się z bólu. W końcu coś we mnie pękło. Spojrzałem na nią, a w oczach płonęła nienawiść. Położyłem uszy po sobie i zacząłem groźnie warczeć. Ale ona i tak się tym nie przejęła. Podniosłem się i rzuciłem na nią. Przewróciłem na ziemię i zacząłem gryźć tak jak ona mnie karciła. Nie zważałem na swoje rany i wymęczenie. Byłem tak wściekły, że nic mnie nie obchodziło. Nim się opanowałem ona była już martwa. Zagryzłem ją na śmierć. Odsunąłem się ciężko dysząc. Wybiegłem z piwnicy i uciekłem z domu, zostawiając ją tam martwą. Nie wiedziałem co mam począć. Biegłem tak, aż dobiegłem do miasta. Znalazłem cichy zaułek i postanowiłem tam się przespać. Zrobiłem sobie posłanie z gazet i położyłem się. Usnąłem szczęśliwy.
Na drugi dzień obudziłem się. Rozejrzałem się wokół nie wiedząc gdzie jestem. Po pewnym czasie przypomniałem sobie co się stało. Postanowiłem, że już nigdy nie będę psem domowym. Od tamtego czasu żyłem na własną łapę. Błąkałem się po świecie. Od czasu do czasu zdrzemnąłem się gdzieś pośród gazet. Podjadałem resztki ze śmietników restauracyjnych. Wiele razy miałem do czynienia z hyclem, ale za każdym razem udawało mi się uciec.
I tak żyłem na wolności rok, gdy w końcu znalazłem to stado. Mam nadzieję, że będzie mi tu dobrze. Co ja gadam? Przecież już jest mi tu dobrze xD. Znalazłem własny świat bez zasad i reguł, a co najważniejsze: znalazłem świat bez ludzi!
Po tym co się wydarzyło już nie mam do nich zaufania.
Tutaj znalazłem przyjaciół i swój kąt, gdzie mogę żyć w spokoju już do końca swoich dni
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Gwennie
Przywódczyni.
Dołączył: 24 Lip 2008
Posty: 286
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Dolina Wiecznej Młodości Płeć: Suczka
|
Wysłany: Nie 17:54, 27 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
Kto jest twoim przyjacielem?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kronos
Roztargniona.
Dołączył: 25 Lip 2008
Posty: 149
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Sam nie wiem ;P Płeć: Pies
|
Wysłany: Nie 18:03, 27 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
Wy wszyscy xD
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gwennie
Przywódczyni.
Dołączył: 24 Lip 2008
Posty: 286
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Dolina Wiecznej Młodości Płeć: Suczka
|
Wysłany: Pon 9:09, 28 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
Jupii. xD
Ciekawą masz historię.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Fari
Przywódczyni.
Dołączył: 26 Lip 2008
Posty: 225
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z miasta xD Płeć: Suczka
|
Wysłany: Pon 13:04, 28 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
To juz wiem czemu mi sie wydawalo ,ze cie widzialam : D To ty nocowales przy MOJIM smietniku x DDDD
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Fari
Przywódczyni.
Dołączył: 26 Lip 2008
Posty: 225
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z miasta xD Płeć: Suczka
|
Wysłany: Pon 13:04, 28 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
*ze cie kiedys widzialam (mala poprawa ^^"""" )
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kora
Przywódczyni.
Dołączył: 27 Lip 2008
Posty: 260
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Suczka
|
Wysłany: Pon 13:15, 28 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
Ale smutna historia, postawie ci darmowego loda bidaku! xD
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Balbi
Roztargniona.
Dołączył: 25 Lip 2008
Posty: 85
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kraina Lazurowych Skał Płeć: Suczka
|
Wysłany: Sob 22:34, 09 Sie 2008 Temat postu: |
|
|
no bardzo smutna
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|